największe szczęście
mieć Twoją koszulę w szafie
.
wiedzieć
że po nią przyjdziesz...
moje łzy
z niewypowiedzianych słów
z poplątanych myśli
każda ma swoje imię
każda mówi do Ciebie
o radości i smutku
o dumie i porażce
o miłości i nienawiści
o szczęściu i żalu...
o tym, co nie chce przejść przez gardło
nie zbieraj ich
pozwól, niech płyną
w Twoją ciepłą koszulę
tylko ich słuchaj.
i kochaj
I miss every wrinkle of your face
your making faces
your scary smile
I miss your voice
your jokes
and worries
I miss our time toghether
our talks
and our silence
do you miss me at all?
in the arms of friendship
now you feel safe
now you can breathe
now you can fly...
you've gained a foothold
so you'll never slip.
now you have much fun! :)
mówią Ci że dorastasz
uczysz się i dojrzewasz
nabierasz doświadczenia...
a tak naprawdę tracisz niewinność
zapominasz widzieć dobro
i doszukujesz się
tak na wszelki wypadek
jakiegoś haczyka.
nie ufasz
by nie okazać się słabym
by się nie rozczarować.
i tak z dziecka
mimowolnie
przeistaczasz się w dorosłego
Zgorzkniałego Walczącego Pesymistę
zatrzymam czas!
I am always wrong about people.
am I wrong about myself too?
so confused
was John right singing
'love is asking to be loved'
?
a new thoughts parade in my head
Spotkałam szczęście.
Stało zmarznięte daleko od domu.
Muskało palcami przechodniów, a ci, jakby lekko zdezorientowani,
przystawali na chwilę, by zaraz wrócić do swojego biegu.
Szczęście się zgubiło.
Poplątało w przedziwnej sieci wydarzeń.
Szczęście jest trochę jak każdy z nas.
Byłam ciekawa...
- Kim jesteś, Szczęście?
Roześmiało się. Ale nerwowo.
- Jestem tą chwilą, która ucieka. Nikim na dłużej.
- Chodź ze mną - odpowiedziałam.
Milczało.
- Gdy pójdę z Tobą, już nigdy nie będziesz pasować.
Zabrałam je ze sobą. I zostało. Bo Szczęście trzeba dobrze karmić.